Dzień Hobby w Przyłękach

6 czerwca 2011 roku, poniedziałek – we wszystkich szkołach kolejny dzień znojnej pracy, tym bardziej, że koniec roku szkolnego za pasem. Tymczasem uczniowie Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego zostali przez swoją panią dyrektor zaproszeni w plener. Spędzili ten dzień w pięknych okolicznościach przyrody – na otoczonym wspaniałymi kasztanowcami terenie przyszkolnym.
6 czerwca w szkole odbył się pierwszy w jej historii Dzień Hobby – czas poświęcony rozwijaniu swoich zainteresowań i umiejętności.

Zamiast tradycyjnych lekcji uczniowie uczestniczyli w różnych zajęciach tematycznych. Nie można się było nudzić. Zajęcia były różnorodne, a każdy znalazł coś dla siebie. W ciągu czterech godzin każdy z uczniów miał okazję przedstawić autoprezentację swojego hobby. Okazało się, że są wśród nas poeci, malarze, karatecy, przyszli żołnierze, tancerze, ogrodnicy, sportowcy, miłośnicy górskich wędrówek i nadmorskich pejzaży. Dzieci z przejęciem opowiadały o swoich ulubionych zajęciach, zarażając tym samym kolegów nowymi pasjami. Tylko przy tego typu okazjach można zobaczyć, że dzieci to twórcze, otwarte na innych ludzi, chłonne na wiedzę osobowości, które potrafią zaskakiwać, uczyć się od siebie nawzajem, jeśli tylko stworzy się im ku temu warunki.

W ten nietypowy projekt, ku uciesze dzieciaków, włączyli się również rodzice naszych pociech. Z zapartym tchem obserwowaliśmy wszyscy wiercenie studni metodą suchą i mokrą. Nie posiadaliśmy się z radości, kiedy po trzech godzinach wysiłki pana Babińskiego zakończyły się sukcesem i ujrzeliśmy strumień wody. Swój czas poświęcili nam także strażacy z OSP w Brzozie. Dzieci poznały rodzaje wozów strażackich, ich wyposażenie. Uświadomiliśmy sobie także, że praca strażaków to nie tylko gaszenie pożarów, ale pomoc w wypadkach drogowych i wielu innych niebezpiecznych akcjach – ratujących nasze życie i mienie.

Nie lada gratkę mieli tego dnia miłośnicy zwierząt. Dzieci przyprowadziły: pieska, konia, kuca. Dowiedzieliśmy się, jak opiekować się takimi żywymi pupilami, z jakimi obowiązkami to się wiąże.

Po czterech godzinach zajęć wszyscy byli zgodni, że tego rodzaju zajęcia są niezwykle wartościowe i pouczające, że nic tak nie motywuje do nauki, jak osobiste zaangażowanie. Podsumowując, cały dzień trzeba uznać za niezwykle udany. Czy pomysł Dnia Hobby będzie kontynuowany? Sądząc po tegorocznym sukcesie, kolejnych oryginalnych dni lekcyjnych można wyczekiwać już niedługo.

Iwona Osesek

Galeria zdjęć