MYŚLIWI PROPAGUJĄ WIEDZĘ EKOLOGICZNĄ.

We wtorek 12.06.2018r. dzieci z klas czwartych i z klasy trzeciej  ze Szkoły Podstawowej w Przyłękach wraz z opiekunami udały się na wycieczkę do Muzeum Przyrody i Łowiectwa w Turzynie.

Celem wycieczki było wzbogacenie wiadomości przyrodniczych dotyczących zwierząt objętych ochroną gatunkową i  życia zwierząt łownych w polskich lasach. Dzieci  wysłuchały legendy o św. Hubercie – patronie myśliwych i leśników.  Dowiedziały się wielu  ciekawych rzeczy  dotyczących życia, zwyczajów,  uwarunkowań żywieniowych zwierząt oraz miejsc ich występowania.  Oprócz eksponatów oglądały prezentację multimedialną. Pan przewodnik informował o zagrożeniach i sposobach ochrony gatunków coraz rzadziej występujących.  Uczniowie mogli podziwiać także zgromadzone trofea myśliwskie i poznać ich nazwy  w gwarze myśliwskiej. Dużą ciekawość wśród dzieci wzbudziły gabloty pełne różnorodnych eksponatów, a w szczególności ogromna kolekcja znaczków pocztowych i rysunków.

Kolejnym punktem wycieczki była wizyta dzieci w stajni, która mieści się w drugiej części   tego pięknego zespołu folwarcznego.  Pan  Krzysztof Połczyński pokazał konie,  opowiedział  o zasadach bezpieczeństwa w pracy z nimi, omówił budowę tego zwierzęcia.  W ramach zajęć ruchowych uczniowie mogli uczestniczyć w konkursie skokowym. Miały do pokonania parkur składający się z kilku przeszkód.  Chętne osoby zostały obdarowane  podkowami na szczęście.

Dodatkową atrakcją była sala z multimedialną  strzelnicą, z której uczniowie mogli skorzystać również pod opieką pana Krzysztofa.

Uczniowie zostali poczęstowani kiełbaską,  bułką, piciem i drobnymi gadżetami myśliwskimi.

Całość zakończyliśmy ogniskiem z kiełbaskami i pogawędką z myśliwymi  oraz właścicielami zespołu folwarcznego. Wycieczka była bardzo interesująca.  Mamy nadzieję, że zdobyta wiedza  pozwoli  uczniom wnikliwiej obserwować  przyrodę i zachęci  do działań proekologicznych.

Wyjazd ten był ufundowany przez Koło Łowieckie nr 3 „Leśnik’ w Białych Błotach. W trakcie wycieczki fotografował nas jeden z myśliwych kol. Jarosław Chłąd.

Aleksandra Kalemba